Co gdybyś mógł podarować swojemu psu dodatkowe lata – pełne energii, zdrowia i dobrego samopoczucia?
Nie obietnicę „nieśmiertelności”, ale realny wpływ na jakość i długość jego życia.
W noworocznym odcinku Kawy z PsiaPsi zaprosiłam Jagodę – psią dietetyczkę i twórczynię kanału Psie Czytanki – żeby odpowiedzieć na jedno, bardzo ważne pytanie: czy jako opiekunowie naprawdę mamy wpływ na długość życia naszych psów?
Odpowiedź nie jest zero-jedynkowa.
Ale dobra wiadomość jest taka: tak – mamy wpływ. I to większy, niż nam się wydaje.
1. Genetyka to nie wszystko. Styl życia ma ogromne znaczenie
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu niektóre rasy żyły znacznie dłużej niż dziś.
Dla przykładu: golden retrievery dożywały średnio nawet 17 lat. Dziś często jest to bliżej 10–11 lat.
Czy to tylko genetyka?
Nie do końca.
Coraz więcej wskazuje na to, że styl życia, środowisko i codzienne wybory opiekuna mają ogromny wpływ na zdrowie psa – i na to, jak długo będzie nam towarzyszył.

2. Żywienie – fundament zdrowia (i długiego życia)
To, czym karmimy psy, zmieniło się diametralnie na przestrzeni ostatnich dekad.
Gotowe karmy stały się normą – często kosztem jakości.
Na co zwracać szczególną uwagę?
-
niska jakość surowców,
-
wielokrotne podgrzewanie białek, tłuszczów i węglowodanów,
-
powstawanie toksycznych związków (np. AGE),
-
obecność mykotoksyn (toksyn pleśniowych),
-
metale ciężkie i zanieczyszczenia środowiskowe.
Co ważne – pleśń w karmie często jest niewidoczna gołym okiem.
Może pojawić się na etapie produkcji, transportu albo nieprawidłowego przechowywania w domu (otwieranie, zamykanie worka, wilgoć, ciepło).
To wszystko nie działa na korzyść psiego organizmu – szczególnie w długim okresie.
Im bardziej świadomie podchodzimy do żywienia, tym większą ulgę dajemy organizmowi psa.

3. Zdrowe zęby = zdrowe organy wewnętrzne
To jeden z najbardziej niedocenianych tematów.
Statystyki są brutalne: u 80% psów już do 3. roku życia stan uzębienia jest bardzo zły.
Dlaczego to takie ważne?
- przewlekłe stany zapalne w jamie ustnej
- bakterie krążące w krwiobiegu
- realny wpływ na nerki, wątrobę, serce
Problemy z zębami to nie tylko kwestia zapachu czy kamienia – mogą realnie wpływać na nerki, serce i odporność psa.
W tym blogu dokładnie tłumaczymy, jak dbać o psią jamę ustną i czego unikać
Żółte zęby i brzydki oddech? Prawda o HIGIENIE JAMY USTNEJ PSA!
A co z karmą „czyszczącą zęby”?
To mit.
Sucha karma po połączeniu ze śliną tworzy lepki osad, do którego łatwo przyczepiają się bakterie – często pogarszając sytuację.
Lepsze opcje to:
- regularne szczotkowanie (najlepiej codzienne),
- naturalne gryzaki,
- odpowiednio dobrana dieta (szczególnie surowa lub dobrze zbilansowana domowa).

4. Chemia w otoczeniu – mniej znaczy lepiej
Nasze psy żyją w tym samym świecie co my – i są na chemię często bardziej wrażliwe.
Źródła narażenia to m.in.:
-
pestycydy i środki do ogrodu,
-
chemia domowa,
-
preparaty przeciwpasożytnicze,
-
częste podawanie leków „profilaktycznie”.
Psy:
-
chodzą po trawach,
-
wylegują się na ziemi,
-
zjadają to, czego my nawet nie zauważymy.
Jeśli jest możliwość wyboru bardziej naturalnych rozwiązań – warto z nich korzystać.
Dotyczy to zarówno pielęgnacji psa, jak i sprzątania domu czy jakości jedzenia.
To nie o perfekcję chodzi.
To o zmniejszanie obciążenia organizmu tam, gdzie się da.
5. Profilaktyka, czyli badania, zanim pojawią się objawy
Częsty błąd opiekunów?
„Skoro pies wygląda na zdrowego, to po co badania?”
Tymczasem wiele chorób rozwija się po cichu, bez wyraźnych objawów.
Warto:
-
robić badania krwi minimum raz w roku,
-
badać mocz,
-
regularnie badać kał (pasożyty),
-
rozważyć profilaktyczne USG.
Wczesne wykrycie problemu = większa szansa na długie, dobre życie psa.
Długie, dobre życie to też sprawność i komfort ruchu – szczególnie u psów dorosłych i seniorów.
Zobacz, jakie codzienne nawyki najczęściej nieświadomie skracają psom zdrowe lata.

Dodaj komentarz